Ksiądz dr Johannes Chrząszcz jest uważany – obok księdza Augustina Weltzla – za najwybitniejszego historyka Górnego Śląska przełomu XIX i XX w. To jeden z najważniejszych przedstawicieli wczesnej fazy górnośląskiej historiografii, mistrz historycznej refleksji nad regionem. Pozostawił po sobie ogromny dorobek pisany – kilkanaście tysięcy stron, głównie w języku niemieckim, ale także polskim. Opublikował około 200 artykułów, publikacji zwartych i broszur, głównie historycznych, ale też religijnych. Jest autorem monografii Białej, Krapkowic, Prudnika, Pyskowic i Toszka, historii licznych parafii i instytucji górnośląskich oraz popularnej historii Kościoła katolickiego na Śląsku. Przygotowywał monografię Gliwic, jednak nie zdążył jej ukończyć. Razem z Arthurem Schillerem założył Muzeum Górnośląskie w Gliwicach (1905/1906), którego spadkobiercą i kontynuatorem jest Muzeum w Gliwicach. Utworzenie tej placówki dało początek muzealnictwu i badaniom dziedzictwa kulturowego w okręgu przemysłowym. Ksiądz Chrząszcz stworzył Górnośląskie Stowarzyszenie Historyczne z siedzibą w Opolu i jego organ – kwartalnik „Oberschlesische Heimat” (1904).

Wybór pism księdza Johannesa Chrząszcza w opracowaniu i tłumaczeniu dr. Sebastiana Rosenbauma, wydany nakładem Muzeum w Gliwicach, to pierwsza tego typu publikacja wprowadzająca do wciąż żywotnego i wartościowego dzieła ojca górnośląskiej historiografii.

Publikacja zatytułowana jest „Meminisse iuvat” – „wspomnienie przynosi radość”. Tę frazę z „Przemian” Owidiusza przywoływał Chrząszcz w swoich tekstach, uważał bowiem, że pamięć i historiografia, refleksja nad przeszłością, to dary, jakimi ubogacony został człowiek. Dary fundamentalne dla jego tożsamości.

Książka przynosi trzydzieści tekstów o ogromnej rozpiętości stylistycznej i tematycznej, próbując oddać bogactwo pisarstwa ks. Chrząszcza. Są tu szkice autobiograficzne, które cofają nas do lat sześćdziesiątych, siedemdziesiątych, początku osiemdziesiątych XIX w. Są także klasyczne, typowe dla tego historyka i pyskowickiego proboszcza, mocno nasycone faktografią szkice monograficzne z dziejów miejscowości Górnego Śląska – w tym Gliwic. Ale towarzyszą im również krótkie etnograficzne przyczynki, w których odbija się zainteresowanie autora historią codzienności, jego upodobanie do rzeczy błahych, do zamierających obrzędów, zabobonów i przesądów. Nie zabrakło też pism dewocyjnych – Chrząszcz był wszak katolickim kapłanem, duszpasterzem i pozostawił po sobie kilkadziesiąt książeczek i broszur w formie modlitewników, śpiewników, żywotów świętych.