Zabytek milczy bez opowieści o nim. A opowieść to zadanie nie tylko dla muzealnego przewodnika, ale też dla osób zaangażowanych w przygotowanie wystawy. Muzealna wystawa to coś o wiele więcej niż gabloty i umieszczone w nich przedmioty. To cały świat, który trzeba wykreować od nowa tak, aby wydobyć historię wpisaną w eksponat,  oddać jej atmosferę, sprawić, by to, co minione, stało się namacalne, bliskie.  Tworzenie wystawy przypomina nieco przygotowanie przedstawienia w teatrze. Główną rolę ma zabytek, ale scenografia, światła i towarzyszące rekwizyty są również bardzo istotne. Uczestnicy czerwcowych zajęć w ramach Małego muzealnika dowiedzą się, jak przebiega to niezwykle wymagające przedsięwzięcie, jakim jest organizacja ekspozycji, kto w nim uczestniczy, wreszcie sami wcielą się w role kuratorów i artystów plastyków, by zaaranżować własną wystawę.

To już ostatnie spotkanie w ramach Małego muzealnika. Serdecznie dziękujemy za ogromne zainteresowanie projektem i wiele pozytywnych opinii na jego temat, które mogliśmy usłyszeć zarówno od najmłodszych, jak i od ich rodziców, opiekunów, nauczycieli… Cykl doceniła również Kapituła Konkursu Marszałka Województwa Śląskiego na Wydarzenie Muzealne Roku, przyznając mu główną nagrodę w kategorii „edukacja”. Pomiędzy październikiem a czerwcem zrealizowaliśmy zajęcia, w których łącznie wzięło udział ponad 4 tysiące dzieci. Choć cykl dobiegł końca mali entuzjaści Muzeum nie powinni się smucić. W związku z zainteresowaniem zajęciami już zastanawiamy się nad „Małym muzealnikiem bis”. Szczegóły – po wakacjach!