To, że Muzeum w Gliwicach  bardzo lubi dzieci wiedzą już chyba wszyscy. A czy dzieci choć trochę lubią Muzeum i zgromadzone w nim zabytki? Teraz nadarza się świetna okazja, by z zabytkami poznać się nieco bliżej i dowiedzieć się – skąd się biorą, dzięki wyjątkowej publikacji przygotowanej specjalnie z myślą o najmłodszych. To  komiks – „Skąd się biorą zabytki”. Miecz, naszyjnik, motyka… broń, ozdoba, narzędzie… jak to się  dzieje, że zwykłe przedmioty stają się nagle niezwykłymi zabytkami? Oglądane na muzealnej wystawie, pilnie chronione, leżą dostojnie w szklanej  gablocie. Jaką historię skrywają? Jak trafiły do muzealnej gabloty? Kto się nimi opiekuje? No właśnie! O tym wszystkim dzieci dowiedzą się z komiksu poświęconego zabytkom, Muzeum i muzealnikom, dzięki którym przeszłość wciąż ma nam wiele do powiedzenia.

 W komiksie „Skąd się biorą zabytki?”, najnowszej publikacji Muzeum w Gliwicach, najmłodsi znajdą średniowieczną historię rycerza Radomiła i jego giermka Spytka, a następnie przeniosą się w czasy współczesne, by przekonać się w jaki sposób (za sprawą pewnych drobnych przedmiotów) teraźniejszość może łączyć się z przeszłością. Nasza najnowsza propozycja wydawnicza jest pierwszym komiksem edukacyjnym opowiadającym nie tylko o codziennej pracy muzealników, ale przede wszystkim o tym, jaką drogę musi przebyć każdy zabytek, zanim zostanie wpisany do muzealnego inwentarza i zanim zostanie zaprezentowany na wystawie – mówi Grzegorz Krawczyk, dyrektor Muzeum w Gliwicach. W zrozumieniu nie zawsze łatwej muzealnej terminologii dzieciom pomoże słowniczek ważnych pojęć dołączony na końcu zeszytu. Twórcą zarówno scenariusza jak i rysunków komiksu jest Mikołaj Ratka, historyk z Muzeum w Gliwicach. Autor inspirację czerpał z codziennej pracy oraz z twórczości legendarnego Papcia Chmiela, który już w 1977 roku w jednym z komiksów o przygodach Tytusa, Romka i A’Tomka podnosił problem konieczności ochrony zabytków.

Mamy nadzieję, że komiks stanie się świetnym sposobem na to, by ułatwić najmłodszym zaprzyjaźnienie się z zabytkami i z Muzeum. By pokazać dzieciom nasze miejsce pracy jako miejsce, w którym przeszłość – mimo chroniących ją szklanych gablotek – jest żywa dzięki troszczącym się o nią ludziom. Żywa, zabawna i fascynująca. A także niezwykle ważna, bo kto zna przeszłość, ten lepiej potrafi zrozumieć teraźniejszość i odpowiedzieć sobie na pytanie, kim jest. Przeszłość wraz z upływem czasu oddala się od nas coraz bardziej, ale dzięki zabytkom możemy mieć z nią kontakt. Tak jak Jaś i Małgosia znaczyli drogę w lesie okruszkami, tak przeszłość zostawia nam zabytki jako wskazówki. Dzięki nim wciąż możemy do niej dotrzeć. Ale nie wszystkie wskazówki-zabytki można od razu zrozumieć – niektóre kryją  tajemnice, które trzeba dopiero rozwikłać. Tym właśnie zajmują się muzealnicy – opiekunowie zabytków, których domem jest Muzeum. I o tym wszystkim będziemy opowiadać dzieciom z pomocą komiksu – mówi Ewa Chudyba z Działu Edukacji.